Koo chce dobrze wychować i wyszkolić psa. ten musi poznać jego sposób myślenia i motywy postępowania. Należy zrozumieć, jak pies przyjmuje i reaguje na wszelkie zjawiska zewnętrzne płynące z otaczającego go świata. W tym jego świecie żyjemy i my. ludzie, musimy więc wiedzieć, co pies myśli o nas i jak będzie reagował na takie czv inne nasze postępowanie. Jest to konieczne w aspekcie szkolenia i współżycia t. psem. Znając jego sposób myślenia i reakcji na nasze poczynania oraz reakcji na wszelkie zjawiska zewnętrzne, a więc znając psychikę psa będziemy mogli odpowiednio postępować i uniknąć błędów wszkoleniu Wiadomości te są niezwykle ważne dla metodyki i systematyki szkolenia.
Pawłów, uczony rosyjski żyjący na przełomie XIX i XX wieku (nagroda Nobla), swoimi doświadczeniami udowodnił, że sposób myślenia i reagowania psa na wszelkie zjawiska, mówiąc w skrócie, jest czynnością wyłącznie odruchową i instynktowną. Pies zatem nie myśli kalesonami ludzkimi, nie potrafi myśleć w sposób abstrakcyjny! nie jcsl obdarzony zdolnością wyobraźni. Nic potrafi również myśleć logicznie i kojarzyć sobie, w rozumieniu ludzkim, taktów oraz wyciągać wniosków / wydarzeń. Przypisywanie mu umiejętności myślenia ludzkiego, cech psychiczny chczłowieka (uczłowieczanicgo) jest podstawowym błędem

szkolenia. Żądanie od psa postępowania moralnego czy etycznego jest nieporozumieniem, są to pojęcia tylko i jedynie ludzkie. Nie można też od psa oczekiwać „szlachetności”, „‘dobrego serca”, „wstydu”, ‘¦wspaniałomyślności”,.. Pies nie jest nigdy „nieszczery” albo „złośliwy”, nic „dręczy go sumienie”, ani nic bierze sobie niczego „do serca”, nic jest wyralinowany. ani też nie działa z premedytacją. Nic można od psa żądać, by jakieś doświadczanie osiągnięte w pewnej sytuacji zdołał powtórzyć w innym przypadku -po prostu nie potrafi wyciągać wniosków. Nie potrafi krytycznie rozważyć, czy jakaś sytuacja i konsekwencja lej sytuacji będą dla niego pomyślne lub przykre. Kieruje się wyłącznie odruchem i instynktem, przekazywanym mu genetycznie przez przodków.
Procesy psychiczne u psa zachodzą odmiennie niż u ludzi; są oparte na instynktach oraz reakcjach wypływających z podniet wewnętrznych lub bodźców zewnętrznych, na klóre pies reaguje odruchami bezwarunkowymi lub warunkowymi. Sposób, w jaki pies reaguje na podniety wewnętrzne, uzależniony jest od wyższych funkcji jego systemu nerwowego. Innymi słowy, jego zachowanie i usposobienie determinowane są bodźcami i podnietami wewnętrznymi, które mogą częściowo być zmieniane bodźcami zewnętrznymi. Te jego właściwości psychiczne, oparte na wyższych funkcjach systemu nerwowego, są wykładnikiem jego charakteru, czyli określają typ psa. Wszystkie cechy ludzkie, które nieopatrznie przypisujemy psu, dadzą się wytłumaczyć w sposób logiczny, w obszarze praw. którymi on się rządzi. Nie jest to jednak logiczny sposób myślcnialudzkicgo. Logika poslępowaniapsajcsiproslai nieskomplikowana: „Jestem głodny, więc muszę znaleźć jedzenie, muszę więc polować, uśmiercać łub odebrać łup słabszemu, muszę respektować prawa stada pod groźbą unicestwienia w walce o łup czy o przodowanictwo w stadzie, muszę być bezwzględny”.

Oczywiście taki sposób myślenia jest moją improwizacją. W rzeczywistości pies nie analizuje sytuacji, w określonych momenlach instynkt podpowiada mu właściwy sposób postępowania. Nie można od niego oczekiwać, by rozróżniał pojęcia dobra i zła w aspekcie myślenia ludzkiego. Jeżeli znalazł w mieszkaniu kiełbasę lub przygotowane na obiad mięso, to najspokojniej je zje nic będzie miał wyrzutów sumienia, nic będzie się wstydził, że objadł swego wychowawcę, że wychowawca
uzna to za kradzież; dla niego sprawa jest prosta: znalazł łup, więc jest jego, był głodny, więc zjadł, tak mu nakazuje instynkt pokarmowy. Dopiero bodźce hamujące mogągo powstrzymać od bezwzględnego zaspokajania instynktu, bodźce, które my zaczynamy wprowadzać do jego sposobu postępowania – po prostu szkolimy psa. Jego wrodzone instynkty i odruchy dadzą się częściowo zmienić lub przytłumić, ale nigdy całkowicie wyeliminować. Zmieniamy więc jego instynktowny sposób postępowania, wprowadzając nakazy czy rozkazy, które z czasem przekształcają się w odruchy trwale nabyte.
Nowy sposób postępowania psa następuje przez szereg skojarzeń myślowych i odruchowych związanych z osobą, miejscem, sytuacją, wprowadzonymi nakazami i zakazami, przykrością lub przyjemnością. Tc wszystkie elementy dają pożądane efekty tresury – wykonywanie rozkazów.
Bywają jednak u psaskojarzenia, które są nam niepotrzebneiktórych powinniśmy unikać. Oto przykład. Przywoływany pies nie ma ochoty wrócić, w końcu po wielu przywołaniach wracai na progu domu obrywa w tyłek – oczywiście jest to błąd w sztuce szkolenia. Od tego momentu, przez wiele dni, przekraczając próg domu pies będzie szedł na ugiętych łapach, z obawą patrząc na swojego pana. Nie będzie rozumiał, bo dawno już zapomniał dlaczego, ale przykre skojarzenie pozostało. Takie skojarzenia mogą powstawać w różnych sytuacjach, są trudne do wykorzenie-nienia i zakłócają szkolenie.
Pies klasyfikuje sobie wszystko, czego od niego żądamy, na korzystne i przyjemne lub szkodliwe i nieprzyjemne. Oczywiście taka klasyfikacja nie wypływa z przesłanek rozumowych korzyści i strat, oparta jest wyłącznie na instynktach i odruchach. Pies zawsze będzie dążył do przyjemności, a unikał przykrości. W szkoleniu będziemy zatem posługiwali się nagrodą i karą. z tym że nagroda powinna wyprzedzać karę. Pies będzie łączył karę z bólem – w związku przyczynowym ze źle wykonanym nakazem lub zakazem, a nagrodę – z przystosowaniem się do żądań swego pana.
Wykonanie żądań wychowawcy odbywa się na zasadzie akcji i reakcji. Każda akcja wywołuje u psa okrcślonąreakcję. następstwem czego jest odruch nabyty, zakodowany w umyśle psa i stanowiący doświadczenie życiowe. Umiejętność przystosowania się psa do różnych doświadczeń życiowych oraz łatwość i trwałość kojarzenia osoby, sytuacji czy miejsca z karą lub nagrodą, przy wysoce czułychi nstynktach. będzie jego intcligencją. Mówiąc inaczej, jest to mniejsza lub większa łatwość i trwałość kojarzenia sobie bodźców zewnętrznych, przyjemnych i przykrych, przechodząca następnie w odruchy trwałe, przy mniej lub więcej czułych instynktach.